czwartek, 13 września 2012





27 września w warszawskim hotelu Hilton odbędzie się X edycja Forum Rynku Gastronomicznego

Poruszane problemy będą dotyczyły branży horeca, pośród prelegentów znajdą się osoby pełniące kluczowe stanowiska 
w firmach kształtujących branże w Polsce min.

Leszek Jurczak (Makro), 
Tomasz Plebaniak (Dominium),
 Sylwester Cacek (Sfinks Polska),
 Iwona Olbryś (Telepizza), 
Elzbieta Nowosad (Da Pietro).


Bogaty program poza duża dawką wiedzy oferuje jeszcze materiały konferencyjne, nocleg w hotelu Hilton, oraz przerwy kawowe za cenę
 ... 1690zł + 23% VAT ...




wtorek, 11 września 2012



Przełom września i października to czas tych "co lubią zaglądać do kieliszka".



 W dniach od 30 września do 2 października, odbędą się eliminacje, mające na celu wskazać najlepszego sommeliera z Europy Centralnej. W peletonie dwoje naszych Andrzej Strzelczyk i Paweł Białęcki!! Zostali wytypowani w ramach XII Mistrzostw Polski Sommelierów. Mistrzostwa odbędą się u naszych południowych bratanków Magyarów.


poniedziałek, 10 września 2012


ROSH HASHANAH 

16.09.2012



Jedno z najważniejszych świąt Żydowskich poza wymiarem historycznym, jest to symboliczny nowy rok(pamiątka stworzenia świata), oraz dzień sądu. Nazwa rosh- hashanah w języku hebrajskim oznacza coś najważniejszego w roku.

Niewiele z nas zdaje sobie sprawę jak silne znaczenie ma każda czynność, oraz każdy przedmiot w kulturze Żydowskiej. Nic tutaj nie jest bez przyczyny i bez głębszego sensu.



Chałka 
Tradycyjnie w formie prostokątnej przy okazji święta rosh- hashanah występuje w formie wieńca symbolizując ciągłość stworzenia, dodatkowo dodatek dużej ilości rodzynek podkreśla jej wyjątkowość. 



 Jabłka i miód
podaje się razem z chałką życząc sobie wzajemnie "abyś miał/a dobry i słodki rok". Podczas modlitwy zanurza się chałkę w miodzie błogosławiąc ją i przegryzając jabłkiem. 



Ryba
 Składają sobie życzenia "obyś był/była głową a nie ogonem", 
a więc abyś był mądry i zawsze na czele.


 Owoc granatu. 
Owoc, który własnie dojrzał, którego nie mieliśmy okazji spożyć wcześniej w danym sezonie! 
Spożywając granat dziękuje się Bogu za dar życia i dotrwanie do nowego roku, możliwości cieszenia się nowymi darami natury. 
Również znaczenie symboliczne ma 613 pestek granatu, wierzy się, że nowy rok przyniesie nam tyle dobrego ile jest pestek w granacie. 


wtorek, 4 września 2012



RYNEK TARGÓW GASTRONOMICZNYCH W EUROPIE




I.                  Charakterystyka rynku targowego.

Rynek targów jest bezsprzecznie powiązany z rozwojem  gospodarczym. W każdej  dziedzinie gospodarki chęć bycia najlepszym, poinformowanym  i rentownym zapewnia targom rzesze odwiedzających „głodnych” wiedzy. Nie inaczej jest z targami gastronomicznymi. Liczba odwiedzających targi stale rośnie a zainteresowanie właścicieli, menagerów lokali, restauratorów, kucharzy, cukierników, firm cateringowych, oraz hurtowników stale rośnie zwiększając świadomość i profesjonalność usług.


1.      Wielkość i dynamika

Światowa Organizacja Przemysłu Wystawienniczego podaje, że w roku 2011 targi były obecne w 1197 miejscach (zakładając powierzchnię większą niż 5000m2), zajmując  łącznie powierzchnię 32,6 milionów m2 (w halach wystawienniczych). Sezon targów gastronomicznych rozpoczynający się w styczniu i trwa do maja, okres wakacji to czas wcielania w życie targowych pomysłów, natomiast okres jesienny podsumowuje i kreuje przyszłoroczne trendy. Największa ilość imprez targowych ma miejsce w marcu ( 7 imprez), kolejnymi są luty, wrzesień i listopad (po 5 imprez).

Wykres 1 Rozkład targów gastronomicznych w ciągu roku w Europie. Źródło http://www.polfair.com.pl/



2.      Znaczenie

 Europa jest światowym potentatem w rynku targowym, gdyż odbywa się tu blisko połowa wszystkich imprez.  Pośród dziesięciu największych powierzchni wystawienniczych, aż osiem z nich znajduje się w Europie z tego cztery w Niemczech. Potentatami europejskimi są Niemcy i Włosi dzieląc pomiędzy siebie 36% powierzchni.

3.      Struktura popytu i podaży

Włochy i Francja jako największe potęgami kulinarne Europy kreują wiele trendów 

a umożliwiają im to liczne imprezy targowe.  Niemcy jako potęga gospodarcza również znajdują się w ścisłej czołówce skupiając się głownie na produkcji maszyn oraz specjalizując się w branży piekarniczej. Pośród targów związanych z gastronomią wielkie znaczenie mają targi INTER NORGA w Hamburgu, liczba odwiedzających bliska 100 000 mówi sama za siebie. Odwiedzający targi przybywają z  35 krajów aby czerpać wiedzę od 1200 wystawców. Pośród gości którzy dotarli do Hamburga aż 63% z nich zawitało na nie po raz kolejny a 37% po raz pierwszy.

 Niemiecka precyzja przyciąga tłumy na targi przemysłu cukierniczego, targi ISM 

w Koloni odbywające się już po raz 42 to kolejny przykład dużej imprezy gromadzącej 35 000 uczestników. Ponad 1400 przedsiębiorców  i grono odwiedzających ze 130 krajów świata sprawiają że są to największe targi cukiernictwa na świecie. Aż 83% wystawców pochodzi z poza granic Niemiec w tym głownie z Włoch, Belgii i Francji.

Krajowe targi mimo, że niezwykle profesjonalne i okazałe wielkością zarówno powierzchni jak i odwiedzających znajdują się  w cieniu zachodnich imprez. Pośród wielu imprez największą są poznańskie targi Polagra goszczące 396 wystawców, kolejne to warszawskie EuroGastro i krakowska  HoReCa.

II.               Prognoza rozwoju.

Kryzys o którym tak ciągle głośno musiał również namieszać w przemyśle targowym, nie omijając również z gastronomii. Przemysł targów gastronomicznych w Europie zajmuje 

8. miejsce pośród najpopularniejszych wydarzeń targowych, więc jest dość znaczącym elementem. Nie sposób mówić o gastronomii tylko i wyłącznie w kategorii przemysłu bo o ile możemy się obyć bez wakacji, nowego jachtu czy samochodu o tyle bez jedzenia jest ciężko.


1.      Szanse i zagrożenia (analiza SWOT)

MOCNE STRONY TARGÓW GASTRONOMICZNYCH W EUROPIE:
- silna tradycja, wkład w kulturę gastronomii
- moda i rozpoznawalność marki jakimi jest kuchnia  Włoska, Francuska, Hiszpańska
-  niemiecka / szwajcarska dokładność i precyzja
- moda na gotowanie
- duże zaplecze naukowo badawcze
- wielu znanych kreatorów trendów, szefów kuchni
- siedziby, fabryki rodzimych przedsiębiorstw
- duże zaplecze wystawiennicze

SŁABE STRONY TARGÓW GASTRONOMICZNYCH W EUROPIE:
- zbyt wielkie przywiązanie do tradycji
- wysokie koszty pracy/ produkcji

SZANSE TARGÓW GASTRONOMICZNYCH W EUROPIE:
- zakończenie kryzysu
- wzrost zamożności krajów rozwijających się
- zmiana nawyków żywieniowych m.in. częstsze jedzenie poza domem
- ciągły wzrost wydajności w produkcji i spadek cen żywności
- produkcja żywności ekologicznej i fair trade dla coraz szybciej rosnącego popytu
- urastanie w siłę dzięki m.in. Stowarzyszeniu Targów Europejskich - EMECA

ZAGROŻENIA TARGÓW GASTRONOMICZNYCH W EUROPIE:
- pogłębienie się kryzysu
- utracenie renomy
- przejęcie technologii przez rynki azjatyckie, Brazylię
- przesunięcie się mody  w kierunku Azji



2. Benchmarking

Mówiąc o Europie musimy pamiętać w jak trudnej sytuacji znajduje się obecnie gospodarka i jak bardzo jest zróżnicowana biorąc pod uwagę choćby dwie skrajne sytuacje krajów jakimi są Niemcy oraz Grecja. W Niemczech, gdzie gospodarka ma się dobrze popyt na artykuły cukiernicze i ciastkarskie uległ stagnacji, spadając o 0,4% do 2,6 milionów ton, natomiast wielkość eksportu wyniosła 1,74 milionów ton doprowadzając do 2,3 % wzrostu. Siła niemieckiej gospodarki ukazuje się w stałości zatrudnienia również w sektorze gastronomii. Rok 2011 opływał w słodkościach, gdyż wielkość produktów czekoladowych wyprodukowanych w Niemczech wyniosła 1,02miliona ton, minimalnie wzrastając 

w porównaniu do roku poprzedniego o 0,5%. Prognoza PKB dla całej Unii Europejskiej została obniżona z 0,6 do 0 i pozostaje bez zmian. Komisja podtrzymała natomiast swoje prognozy wzrostu polskiego PKB na poziomie 2,5% w tym roku. Pomimo nie za wesołej optymistycznie choćby z racji Euro 2012 i Olimpiady w Londynie. Rynki silnie rozwijające się w tym środkowo – wschodnia Europa napędzają koniunkturę, a towary kupowane na całym świecie w dużej mierze pochodzą z rynku europejskiego. Większość firm starając się obniżyć koszty szuka oszczędności w metrażu i wystroju przestrzeni targowej. Na targach począwszy od roku 2008 do 2010 zauważalny jest gwałtowny spadek (- 10%) wielkości powierzchni wynajmowanej przez organizatorów  targów z 53,0 mln do 47,7mln metrów 2 , a więc prawie dwa razy tyle co średnia światowa (-6%). Pomimo obniżenia kosztów związanych z targami, podróżami służbowymi i konferencjami, aż 75 % firm deklaruje wzrost strat związanych z działalnością, które nieprzerwanie rosną od roku 2009, przy czym ostatni rok rokuje nadzieję z racji wyhamowania wskaźnika.


Wykres 2 Procent firm deklarujących wzrost strat  w stosunku do roku poprzedniego. Źródło: wykres wykonany własnoręcznie na podstawie Global Exhibition Industry Statistic


3.      Oddziaływanie instytucji

Targi odbywające się na terenie Europy zrzeszone są w różnego rodzaju instytucjach 

m.in. ICCA i EMECA. W Polsce w  PIPT ma na celu ułatwienie przepływu informacji, oraz wzajemną współpracę na wspólne dobro, targi posiadają również patronat honorowy Ministra Gospodarki Waldemara Pawlaka.  

            Myślę, że przyszłość europejskiego przemysłu targowego związanego z gastronomią nie jest zagrożona. Ciężki okres kryzysu nieco zweryfikował sytuację i pokazał kto jest silny, pomysłowy, być może również w tym okresie dał szansę rozwoju wielu nowym przedsiębiorcom. Oby europejska marka, tradycja i doświadczenie były na tyle silne aby przetrwać i być wzorem światowej gastronomii.









Bibliografia:


niedziela, 2 września 2012




Ruszyła właśnie pierwsza polska edycja słynnego na całym świecie programu Master Chef. 

Emisja w każdą niedzielę o godzinie 20.00 na kanale TVN. 

Czy polska umie gotować? 
Czy jury jest przygotowane na poziom, który nieraz może ich zaskoczyć?

Miejmy nadzieję, że talent i zaangażowanie nie pozostaną namiastką show. Polecam duży kubek gorącej melisy, gdyż połowę programu umilają nam reklamy a "cała reszta" to już tylko esencja rywalizacji! Miejmy nadzieję, że trio "sławnych", panią po prawej kojarzę, polski Gordon Ramsay udowodnił, że wie wiele o gastronomii, natomiast poza Panią Gessler wielka niewiadoma, urocza Anna Starmach i elegancki Michel Moran przyznam nie wiem skąd... dam im czas niech się sami obronią! 


wtorek, 28 sierpnia 2012


Jesienne plany targowe 2012





Najwyższa pora aby pomyśleć poważnie nad odwiedzeniem przynajmniej jednego z kilku miejsc które proponuje, czas podsumowań osiągnięć wakacyjnych oraz okres intensywnego rozważania nad sezonem 2013 czas zacząć!

W najbliższym okresie czekają na nas imprezy :


  • 02 - 04 września, Targi Speciality & Fine Food Fair w Londynie ( targi wyrobów spożywczych, czekolady).

  • 16 - 21 września,  Targi IBA w Monachium (targi piekarstwa i cukiernictwa). 

  • 08 - 11 października, Targi POLAGRA w Poznaniu (targi wyrobów spożywczych)


  • 21 - 25 października Targi SIAL w Paryżu (targi wyrobów spożywczych)



  • 31 października - 04 listopada, SALON DU CHOCOLAT w Paryżu (najsłodsze targi na rynku targi czekolady), jeśli się nic nie zmieni zdam wam relację z początkiem listopada



  • 14 - 16 listopada, Targi HoReCa w Krakowie ( targi wyposażenia hoteli i gastronomii, wina, salon kawy)


czwartek, 23 sierpnia 2012


NIE SAMĄ SMAŻONĄ RYBĄ CZŁOWIEK ŻYJE


               Jak wszem i wobec wiadomo wakacje nad rodzimym morzem to jedna wielka loteria, cóż i tym razem nie było „idealnie” z czego stanowczo cieszyli się „restauratorzy”, oraz właściciele wszelkiego rodzaju automatów do gier.  Z lekkim przestrachem wyruszyliśmy w rowerową podróż z Międzyzdrojów na Hel oraz do Sopotu… czyli kompletny przegląd polskiego wybrzeża. 
                Nasze przedwyjazdowe obawy dotyczące pogody i jedzenia (bo przecież nie samą smażoną rybą i frytami człowiek żyje) na szczęście nie dały nam się we znaki. Nowym wyzwaniem okazało się napicie dobrej kawy… Niestety najczęściej po pierwszym spojrzeniu na kawę widziałem ubite do granic możliwości mleko, które łupało na mnie wielkimi bąblami… niestety nie przypominając w niczym tak upragnionego cappuccino.  Po odczekaniu dobrych paru minut w końcu udało mi się dostać do tak upragnionego, niestety wrzącego naparu! O ludzie!! Czy naprawdę tak musi być, że na wybrzeżu nikt się nie liczy z gośćmi, nikomu nie zależy aby gość wrócił?? Można nienawidzić sieciówek za wiele rzeczy, choćby za ceny, ale z czasem marzyłem żeby ktoś podał mi aksamitne nie gorzkie i nie zagotowane cappuccino!


                Tradycją jest, że nad Bałtykiem trzeba zjeść rybkę chyba co do tego nie ma wątpliwości! Pomyślmy co tu wybrać z „naszych polskich morskich” ryb: sola, rekin, pstrąg o zgrozo dobrze że nie mieli paluszków rybnych w ofercie. Najczęstszy wybór jak widzę wokoło siebie to tradycyjnie Fish & Chips, czyli rodzimy bałtycki dorsz okraszony niezłą ilością paniery perfekcyjnie poddany obróbce termicznej w bezterminowo używanej fryturze!! Nie zapomnijmy o ważnym dodatku ketchupie, posiłek bez odrobiny chemii, cukru i glutaminianu sodu nie miał by sensu. A co, kochani rodzice dbający o swoje pociechy nie żałują ani frytek ani ketchupu w końcu niech dziecko zje coś pożywnego i rośnie na pociechę (chyba cellulit na brzuchu u pięciolatków). Cóż realia są jakie są, pytanie gdzie Ci ludzie mają oczy? Żebym nie został posądzony o to, że jestem pesymistą należy wspomnieć również o pozytywnych aspektach. W wielu miejscach można dostać rybę z pieca oraz z grilla, są one stanowczo mniej tłuste i wolne od podejrzanej panierki! Nie każda ryba była dostępna w tych opcjach, nie mniej zawsze coś się znalazło co niezwykle radowało głodnych do granic możliwości rowerzystów. Zawsze pozostawała równie pyszna opcja, czyli rybka wędzona. Często w samym porcie można było zjeść takową, zaprawdę polecam! 



                Nie sposób przejść obojętnie obok wszystkich lodziarni, oj nie tylko nasza silna wola została poddana ! Czy duży czy mały, każdy bezsprzecznie musiał zjeść parę lodów, gofrów i innych wynalazków. Stanowczo było w czym wybierać. Tradycyjne lody gałkowe tu zauważalna była dominacja firmy Carte d`Or  która sprawiała, że nasze wieczory były słodkie i zawsze w każdej miejscowości zaskakiwała nas nowym smakiem. Lody gałkowe oferowała również firma Zielona Budka, cóż może i dwadzieścia lat temu zrobiły by na kimś wrażenie, no cóż. Świderki, lody włoskie, amerykańskie i tak w kółko, chyba nie sposób przejść ulicą, żeby nie minąć maszyny do lodów. A co z tymi co lubią coś zdrowszego… innego? Może mrożony jogurt… O ile się znajdzie to może tak, ale dopiero na Helu, w porcie, po ponad 480 morderczych kilometrach spotkaliśmy pierwszą budkę z mrożonym jogurtem, a niewiele brakowało żebyśmy przeszli obok.Kolejny konkurencyjny punkt znajdował się dopiero w Sopocie, a wcale go łatwo nie było znaleźć. Smaczny, zdrowy bo przecież ani cukru ani tłuszczu nie widział! Chyba jednak Polacy potrzebują czasu żeby to docenić!

                Niezwykle popularną przekąską, którą można było spotkać na całym wybrzeżu jest chipstix, kartofel nacięty w odpowiedni sposób i usmażony, okraszony dowolnie wybraną posypką. Brzmi może mało finezyjnie i takie też jest, ale jak widać to nie przeszkadza aby był popularny, 7zł za ziemniaka… nic tylko  rozkręcać biznes!!


Warto parę słów dodać na temat obsługi, niestety tutaj często jak z jedzeniem byle by tylko  odwalić swoje i zarobić! Rzadko spotykany uśmiech na twarzy, znajomość jakichkolwiek zasad pracy kelnera, wiele można wybaczyć jeśli ktoś jest po prostu miły i uczynny, a to niestety równie rzadko spotykana cecha. 
Niestety dobrego wrażenia nie pozostawia również uczciwość, a czasem jej brak, niestety ceny na paragonach nie raz różniły się od tych w menu, a jak wiemy bynajmniej nie chodzi o te nieszczęsne dwa złote tylko o to, że ktoś bezczelnie wyłudza pieniądze, zdarzyło się nam również nie dostać paragonu, podobnie jak innym stolikom wokoło kelnerki wszystkim mówiły ile mają zapłacić, po dosadnym doproszeniu się nasz paragon został dopiero wydrukowany!
Pomimo tego wszystkiego, życzę wszystkim więcej szczęścia i polecam pyszną zupę rybną z pieczywkiem czosnkowym w Jarosławcu (ul. Rybacka, drugi budynek po prawej idąc od poczty), oraz uroczą kawiarnię urządzoną w niezwykle artystycznym klimacie Cafe Kultura w Sopocie….